Odessa

Autor: Justyna Bednarska, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 czerwca 2018, 22:47:39

zaskakuje mnie samotność albo to światło lampy z zewnątrz

pamięć o podróży nocnym pociągiem do Odessy

po odzyskanie nadziei

w łóżku takiego jak i ja wtedy dziecka

jak na filmach

wy nie możecie ujti

wymazywanie samotności

która rozsiewa urok na wszystkich pustych przestrzeniach

słabe światło ukazuje delfiny w porcie

zmusza by dalej czekać

na oderwanie się od dnia kolejnego czy

subtelniejszy rysunek wspólnego jeszcze cienia

Komentarze (1)

  • Do Odessy zazwyczaj usiłujemy się dostać samolotem, na co wskazywał Wysocki tłumaczony przez Młynarskiego:

    "Radzili mi - pod inne leć adresy
    i nie licz bracie, że się stanie cud
    i co też ci odbiło? Komunikat był z Odessy,
    że mgła i na startowych pasach lód.
    A w Leningradzie pełna odwilż już,
    no a na przykład w takim Tbilisi
    ląduje się wśród pól kwitnących róż,
    a ja tam nie chcę, mnie ten adres wisi!"

    Poza tem coś tu skrzeczy. Samotność rozsiewająca urok na pustych przestrzeniach jest trochę nie na miejscu. Do samotności w tłumie przywykliśmy, banalna jest. Samotność w pustce gra tautologiami na szamańskim bębenku uroków, ale nie zachwyca.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się